Pokazywanie postów oznaczonych etykietą R.E. Howard. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą R.E. Howard. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 września 2014

Jazydzi w literaturze Pulpowej



Ciężko jest znaleźć bardziej znienawidzoną grupę religijna niż Jazydzi. Nawet religijni Żydzi nie mają aż tak złej prasy w świecie Islamu.  Jazydyzm jest synkretyczną mieszanką łącząca elementy islamu, chrześcijaństwa nestoriańskiego, pierwotnych wierzeń indoirańskich, zoroastryzmu oraz judaizmu wyznawaną w większości przez Kurdów. Dla większości wyznawców Allacha sprawa jest jednak prosta Jazyda = Satanista. 

Jazydzi wierzą, że bóg Allach stworzył świat, ale jego dalsze losy powierzył siedmiu aniołom. Anioł MelekTaus („Anioł–Paw”) zbuntował się przeciw woli boga i za swe czyny został strącony do piekła, gdzie odbył pokute. Bóg/Demiurg wybaczył mu winy i powierzył władzę nad światem, w związku z czym wyznawcy jazydyzmu modlą się do niego, a nie do boga (który milczy i nie miesza się w sprawy swego stworzenia). Melek Taus jako buntownik przeciw Bogu utożsamiany jest figurą Prometeusza ale i Szatana (co naturalnie wpływa na kiepski PR tej religii). Oprócz tego  Jazydzi oddają cześć słońcu, świętym miejscom, składają ofiary ze zwierząt, wierzą w reinkarnację, obrzezają i chrzczą się (można powiedzieć że praktykują każdą możliwą praktykę pochodzącą z religii regionu).  


Obecnie Jazydzi są brutalnie prześladowani przez ISIS a ratunkiem dla nich może być intensywna pomoc NATO. Dotychczas kurdyjscy peszmergowie (tacy bojownicy kurdyjscy)  okazali się bitnymi żołnierzami i daje to jakąś nadzieję na przetrwanie niewielkiej Jazydzkiej wspólnoty.

Bardzo negatywny wizerunek Jazydzi mieli i w literaturze pulpowej dwudziestolecia międzywojennego. Jako czciciele szatana pojawili się w opowiadaniu „Koszmar w Red Hook” H. P. Lovecrafta oraz w opowiadaniach „Nie kopcie mi grobu” i „Ponury wiatr dmie” Roberta Erwina Howarda. Przedstawienie ich jako obcych rasowo, składających ofiary z ludzi kultystów ukształtowało wizerunek Jazydów w popkulturze¸

Bibliografia.
1)      A. Sarwa,  Czciciele Czasu, Ognia i Szatana. Religie Iranu: zaratusztrianizm, anahityzm, mitraizm, manicheizm, mazdakizm, mazdazanizm, jazydyzm, Sandomierz 2005,
2)      R. E. Howard, Królestwo Cieni, Kraków 2013;
M.M.

poniedziałek, 23 czerwca 2014

Egipscy Germanie, naukowcy i autor Conana



Robert Erwin Howard prócz opowiadań (i jednej powieści) o Conanie napisał szereg opowiadań osadzonych w realiach historycznych. Niejednokrotnie opowiadania te pełne były wątków fantastycznych np. zaginionych cywilizacji Sumerów czy pradawnych bogów. Jednym z takich opowiadań są Wysłannicy Walhalli.

Opowiadanie to w chodzi w skład tzw. cyklu Jamesa Allisona. Główny bohater jest okaleczonym w wyniku wypadku Teksańczykiem. Jednak jego kalectwo pomogło mu rozwinąć inny talent – dzięki kontrolowaniu swych myśli i snów potrafił wprowadzić się w stan hipnozy i przypomnieć sobie wspomnienia swych przodków. Cały cykl powstał pod wpływem działalności   amerykańskiego mistyka  (którego wizje są same w sobie tematem na notkę o retro SF) Edgara Caycego (1877-1945) oraz  dyskusji o rasie starożytnych Egipcjan. 

W opowiadaniu  tym Jamesa Allison przypomina sobie historię o tym jak grupa przybyszów z północy (ewidentnie przodków Germanów) dociera do krainy Khem  i podbija tamtejszą ludność (i po wielkim w pytę zniszczeniu dając podwaliny pod nową cywilizację). Jakkolwiek brzmi to dość dziwnie to nauka z XIX i XX wieku brała tę tezę na poważnie. 
Ludki z Egiptu

Przytaczano na to szereg dowodów jak np. polichromie egipskie przedstawiające ludzi o różnym kolorze skóry. Zdaniem badaczy szczególnie jasny miał być kolor warstw panujących. Już Champollion rozpoznał w nich europejczyka. Rozważania te kontynuował Amerykanin Samuel George Morton (1799-1851), jego zdaniem Egipcjanie byli jasnego koloru skóry a służyli im czarnoskórzy niewolnicy z głębi kontynentu (jakoś się nie dziwię że napisał to Amerykanin). Zdaniem innego badacza Lazarusa Geigera Indogermanie służyli na dworach faraonów jako elitarni najemnicy. 

Nordycki barbarzyńca
Nic więc dziwnego że R. E. Howard w swym opowiadaniu osadził przodków Germanów w egzotycznej krainie. 


Bibliografia:
1)      R. E. Howard, Wysłannicy Walhali, Wrocław 1992; Zbiorek ooopowiadań o Jamesie Allisonie i nie tylko ;)
2)      S. G. Morton, Crania Ægyptiaca, Or, Observations on Egyptian Ethnography, Philadelphia-London 1844,  
3)      L. Geiger, Zur Entwicklungsgeschichte der Menschheit. Vorträge, Stuttgart 1871.
4)      J. Kmieciński, Nacjonalizm w germanoznastwie niemieckim w XIX i na początku XX wieku, Łódź 1994. 
M.M.
 

wtorek, 22 kwietnia 2014

Conan Barbarzyńca, św. Augustyn i Julius Evola



Najbardziej radykalną ideologią kontrrewolucyjną jest tradycjonalizm integralny. Doktryna stworzona przez włoskiego myśliciela Juluisa Evolę, zakłada (1898-1974) konieczność odbudowy cywilizacji na fundamencie tzw. tradycji pierwotnej.  Tradycja ta utożsamiana jest przez zwolenników tej idei z okresem w którym człowiek kierował się rytuałami i myśleniem magicznym, nie zaś racjonalizmem  i empiryzmem.  Zwolennicy Tradycjonalizmu odwołują się więc do mitologizowanych w przekazach czasów prehistorycznych – Złotego Wieku w starożytnej Grecji, mitu Atlantydy czy wykreowanej w powieściach Roberta Ervina Howarda (1906-1936) Ery Hyperborejskiej.  W tym magicznym świecie ludzie byli podzieleni na kasty (na wzór indyjski), do których nie można było wejść, gdyż miały charakter dziedziczny (oczywiście prawdziwy arystokrata ducha mógł sobie wywalczyć koronę co stanowiło potwierdzenie faktu iż był jej godny). Średniowiecze jest dla Tradycjonalistów Integralnych atrakcyjne  jedynie jako okres wielkich zmagań krucjatowych w których to kasta europejskiego rycerstwa rzuciła wyzwanie barbarzyństwu Azji a  w Europie pojawiła się nowa społeczność zbudowana na fundamencie odrodzonej tradycji pierwotnej, pobudzającej za pomocą etosu rycerza (wojownika) cnoty heroizmu i hierarchiczności.

Julius Evola


W filmie Conan Barbarzyńca z 1982 roku, (grany przez Jamesa Earla Jonesa) Thulsa Doom wyjaśnia młodemu poszukującemu odpowiedzi Conanowi (Arnold Schwarzenegger)  sekret zagadki stali. Sama w sobie stal jest słaba, silna jest gdy ręka je prowadzi, stal choć jest silna to ciało jest silniejsze. Czarnoksiężnik   Thulsa Doom dokonuje nawet demonstracji w postaci fanatycznego oddania jednej z jego wyznawczyń. Wyjaśnia również, że tylko ciało z silnym duchem coś znaczy. 

Chociaż w książkach Howarda motyw zagadki stali się nie pojawia to scena ta jest jedną z najlepiej oddających filozofię utworów o Conanie. Zdaniem  Patrice’a Louniet’a opowieści o Conanie opisują konflikt pomiędzy dekadencką cywilizacją i „szlachetnymi barbarzyńcami”. To kierujący się surową moralnością i  znający naturę ludzką barbarzyńcy stoją na uprzywilejowanej pozycji w tym konflikcie. Zagadka stali ujmująca w dwóch słowach (no dobra trzech w języku angielskim) sens życia barbarzyńców jest możliwie blisko zasad moralnych tradycji pierwotnej – zrytualizowania prostych prawd. 



Kiedy przeminęła era Hyperborejska, ustały wędrówki Ariów i upadły wielkie imperia starożytnego świata na gruzach cywilizacji zdaniem Tradycjonalistów Integralnych pozostało chrześcijaństwo. Lecz i w tej religii są wartościowe elementy – a najwartościowsze są te które sięgają do tradycji pierwotnej. Wiedza z pradawnych eonów znana jest i największemu myślicielowi owej epoki – św. Augustynowi. W swych Wyznaniach (Księga VIII) stwierdza on Umysł rozkazuje ciału i ono jest natychmiast posłuszne. Umysł rozkazuje sobie — i stawia sobie opór. Następnie biskup z Hippony rozwija tą myśl Umysł żąda, aby ręka się poruszyła, i rzecz się dokonuje tak łatwo, że wprost nie można odróżnić wypełnienia rozkazu od samego rozkazu. Dla Tradycjonalisty Integralnego oczywistym jest, że św. Augustyn kontynuuje rozważania nad zagadką stali i w jego filozofii przebrzmiewa mądrość dawnych czasów. Biskup zna więc prawdę o ludzkiej naturze i mądrość barbarzyńców. 

Należy się wiec zastanowić czy oglądając lub czytając przygody Cymeryjskiego wojaka nie należy spróbować je umieścić w tradycji intelektualnej zachodu zamiast patrzeć na nie z perspektywy człowieka cywilizowanego.

Bibliografia:
1) O Julisie Evoli można sobie poczytać u prof. Wielmoskiego w Wielomski A.: Rewolucja tradycjonalistyczna. Julius Evola a faszyzm [w:] Studia nad Faszyzmem i Zbrodniami Hitlerowskimi, T. XXIV (2001), Tekst ten został później opublikowany w A. Wielomski, Faszyzmy Łacińskie, sen o rewolucji innej niż w Rosji i w Niemczech, B.m. 2011,
2) Wierzenia Tradycjonalistów Integralnych w Erę Hyperborejską i próby ich udokumentowania można znaleźć w pracach tragicznie zmarłego Bogdana Kozieła tu  i tu .
3)  O konflikcie między cywilizacją a pierwotną naturą (tradycją?) można poczytać w P. Louinet,  Rodowód Hyboryjski Część III [w:] Conan i Miecz Zdobywcy, Poznań 2013. 

M.M.